|
|
|
MEDIA o CHRZEŚCIJAŃSKIM TYGODNIU SPOŁECZNYM Wrocław, 11- 13 kwietnia 2008
Rozpoczyna się Chrześcijański Tydzień Społeczny 11.kwietnia o godz. 16:00 we Wrocławiu rozpoczyna się Chrześcijański Tydzień Społeczny (11-13 kwietnia 2008). Patronatem Honorowym objął go Arcybiskup Marian Gołębiewski, Metropolita Wrocławski, Marszałek Sejmu RP Bronisław Komorowski, Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Tydzień chrześcijański Kongres chrześcijańskich organizacji pozarządowych, działaczy społecznych, polityków, związkowców i publicystów odbywa się w Polsce po raz pierwszy w historii. O tym jak nauka społeczna kościoła i myślenie o wspólnocie może wpływać na rozwój Polski debatować będą we Wrocławiu przez trzy dni również tak znane postaci jak Tadeusz Mazowiecki, Maciej Płażyński czy lider Solidarności Janusz Śniadek. TVP3 Wrocław
Były prezydent Lech Wałęsa wystąpił w piątek we Wrocławiu z wykładem "Wyzwania chrześcijan w XXI wieku". Mówił m.in. o swojej drodze politycznej i inspiracji, jaką czerpał z wiary. Kilkudniowe spotkanie rozpoczęło się w piątek na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Wśród zaproszonych gości byli m.in. samorządowcy oraz przedstawiciele organizacji i politycy odwołujący się do chrześcijańskiej nauki społecznej oraz przedstawiciele NSSZ "Solidarność". Podczas dyskusji poruszane będą m.in. tematy związane z rynkiem pracy, globalizacją czy edukacją. Gazeta Wyborcza Wrocław
Dyskusją z udziałem Tadeusza Mazowieckiego i Wiesława Chrzanowskiego zakończył się w niedzielę Chrześcijański Tydzień Społeczny. W auli Papieskiego Wydziału Teologicznego, współorganizatora cyklu spotkań, rozmawiano o wartościach, tożsamości i przyszłości w XXI wieku. Prof. Chrzanowski mówił o zagrożeniach, z których najważniejszym jest postępująca laicyzacja i oderwanie kultury europejskiej od korzeni chrześcijańskich. Tadeusz Mazowiecki o tożsamości Europejczyków i Polaków: Polska Gazeta Wrocławska -12.04.2008
Lech Wałęsa przyjechał do Wrocławia na Chrześcijański Tydzień Społeczny Były prezydent Lech Wałęsa był wczoraj gościem specjalnym w pierwszym dniu Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego, imprezy zorganizowanej we Wrocławiu po raz pierwszy.
Wrocław: pierwszy dzień Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego Po wystąpieniu Lecha Wałęsy, honorowego gościa Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego i Leo Pauwelsa, przewodniczącego Europejskiego Centrum ds. Pracowniczych, o wspólnotowości jako drodze i warunku rozwoju Polski, dyskutowali 11 kwietnia 2008 r. w otwierającym pierwszy dzień obrad panelu bp Adam Dyczkowski, Janusz Śniadek, Maciej Płażyński, Rafał Matusiak, Michał Drozdek, ks. Aleksander Konechowicz i o. Ludwik Wiśniewski. Uczestnicy panelu byli zgodni co do nieodzowności elementu wspólnotowego dla harmonijnego rozwoju Polski. W solidarności i jedności społecznej dostrzegli siłę polskiego narodu, która pomogła przetrwać najtrudniejsze okresy i wybić się na niepodległość. Zastanawiali się jednak jaki jest stan realizacji zasady pomocniczości, która jest wpisana w Polską konstytucję a także pytali się czy kształt ustroju jaki mamy dzisiaj w Polsce wypełnia społeczne oczekiwania i czy polskie społeczeństwo jest dzisiaj społeczeństwem solidarnym? Biskup senior diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Adam Dyczkowski zwrócił uwagę na atmosferę rodzinnego domu jako przestrzeń, w której rozwija się wspólnotowość. – Mieć dom, to mieć wokół siebie stabilność. Mieszkając w domu człowiek czuje się sobą i u siebie. Doświadcza sensownej wolności, nie swawoli i nie niewoli – mówił bp Dyczkowski. Podkreślił znaczenie wzajemności. Przypominając wypowiedzi ks. Józefa Tischnera powiedział – Wzajemność to wolność we dwoje. Kto odrzuca zasadę wzajemności zamienia dom na kryjówkę. Kamienieniem węgielnym domu jest wzajemność, kamieniem węgielnym kryjówki jest lęk. Zdaniem Janusza Śniadka, przewodniczącego Komitetu Krajowego Solidarności, wspólnotowość jest warunkiem rozwoju Polski. Jego zdaniem dialog społeczny i dialog obywatelski to jedna z przestrzeni, która została spustoszona przez komunizm. – Po roku 1989 zachłysnęliśmy się wolnością. Elity zaczęły odwoływać się do indywidualizmu, Solidarność stała się zagrożeniem dla rozwoju - mówił Śniadek. Jego zdaniem "zrezygnowaliśmy z sięgnięcia do potrzeby wspólnotowości i uwolniliśmy demona egoizmu – w ocenie przewodniczącego Solidarności tak rozpoczęły się podziały i konflikty a państwo nie wywiązuje się z obowiązku prowadzenia dialogu społecznego i obywatelskiego". Poseł Maciej Płażyński potwierdził ocenę sytuacji Janusza Śniadka. – Gdzieś zatraciliśmy to co był naszą siłą. Rok 1990 to był fenomen Polski solidarnej. To był fenomen polskiej niepodległości. Słowa Jana Pawła II „Jedni drugich brzemiona noście” to była cała konstrukcja Solidarności – wspominał były marszałek Sejmu. W jego ocenie po 1990 roku nie udało się ochronić wspólnotowości i solidarności a w elicie przywódczej zwyciężył kierunek na egoizm. Rafał Matusiak, prezes zarządu SKOK przypominając historię powstania Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo Kredytowych starał się pokazać, że zasada solidarności społecznej może być praktykowana w bankowości. – SKOKi to organizacja ludzi a nie kapitału. Stworzone dla ludzi i przez ludzi. To największy kapitał tych instytucji i gwarancja sukcesu – mówił Matusiak. Podając przykłady z krajów zachodnich zachęcał do etycznego inwestowania kapitału. Michał Drozdek, prezes Instytutu Chrześcijańsko-demokratycznego im. Paderewskiego, szukając przyczyn obecnego stanu rzeczy wskazał na zagładę polskich elit podczas II Wojny Światowej. Polemizował także z „błędnym paradygmatem neoliberalnym” i wskazał na rosnący od 1990 roku odsetek Polaków, żyjących poniżej minimum socjalnego. – Terapię zacząć trzeba od uświadomienia sobie, że paradygmat liberalny jest błędny – powiedział Drozdek. ks. Aleksander Konechowicz reprezentujący Kościół prawosławny podzielił się doświadczeniami ze wspólnej pracy w ramach Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Światyń we Wrocławiu. – Po prostu normalnie razem żyjemy, funkcjonujemy – opowiadała ks. Konechowicz – Są katolicy, prawosławni, ewangelicy i Żydzi. Wspólnie bierzemy udział w różnych przedsięwzięciach. To jest ewenement na skalę europejską – powiedział prawosławny duchowny Na zakończenie o. Ludwik Wiśniewski OP, duszpasterz akademicki z Lublina podkreślił, że w wychowaniu młodego pokolenia najważniejsze są „przekonanie tylko ten może coś zrobić, kto jest człowiekiem służby, zaufanie i umiejętność współpracy”. – Nie mamy tych umiejętności. Tylko tam się udaje gdzie jest zaufanie. W klubie parlamentarnym, w kościele, w episkopacie – mówił o. Wiśniewski. Podsumowując stwierdził, że „nie należy żałować czasu na takie debaty”. Chrześcijański Tydzień Społeczny potrwa do 13 kwietnia. Aktualny program Tygodnia można znaleźć na stronie internetowej: www.tydzienspoleczny.org.pl KAI Radio Rodzina Wrocław: deklaracja końcowa Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego W ostatnim dniu obrad Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego uczestnicy przyjęli deklarację końcową. Uznają w niej naukę społeczną Kościoła za skuteczne narzędzie ewangelizacji, odwołują się do podstawowych zasad życia społecznego: solidarności, pomocniczości i dobra wspólnego a także deklarują wolę brania odpowiedzialności za przyszłość małych ojczyzn a także Polski i jednoczącej się Europy. W deklaracji uczestnicy wyrażają przekonanie, że najpilniejszym zadaniem jest „budowanie wspólnoty opartej na etosie służby w życiu publicznym, na wzajemnym zaufaniu i szacunku, na codziennej praktycznej współpracy.” Za metodę budowania tak rozumianej wspólnoty uznają dialog społeczny i obywatelski. „Postanawiamy tworzyć platformę współpracy dla rozwiązywania konkretnych problemów społecznych. Będziemy zabiegać o integralność kształcenia, solidarny rozwój gospodarczy i godną płacę. Będziemy zapobiegać biedzie i wykluczeniu społecznemu. Będziemy dbać o powszechność i różnorodność mediów promujących wartość personalizmu. Będziemy dbać o rozwój wspólnot lokalnych, regionalnych, wspólnoty narodowej i europejskiej” – czytamy w deklaracji. Uczestnicy zobowiązują się do kontynuowania idei Chrześcijańskich Tygodni Społecznych. „Chcemy, by idea Tygodni na stałe wpisała się w debatę publiczną o Polsce, wyzwaniach Unii Europejskiej i współczesnego świata. Będziemy promować idee Tygodnia wśród naszych środowisk i społeczności lokalnych. Będziemy wspólnie zabierać głos w ważnych sprawach życia społecznego” – deklarują. Organizatorzy zapewniają, że Chrześcijański Tydzień Społeczny odbędzie się za rok. Nie wiedzą jednak jeszcze, czy odpowiedzą na zaproszenie prezydenta Wrocławia Rafała Dudkiewicza, który wyrażając pragnienie aby Tydzień się rozwijał, zapraszał na przyszły rok do wrocławskiej Hali Stulecia. źródło: KAI
Kongres chrześcijan XXI wieku Wczoraj na Papieskim Wydziale Teologicznym rozpoczął się Chrześcijański Tydzień Społeczny. Podczas obrad poruszane są kwestie związane ze stosowaniem chrześcijańskich zasad we współczesnym świecie. Dyskutowano między innymi o rynku pracy, globalizacji oraz edukacji. Wśród zaproszonych gości jest wielu byłych i obecnych polityków oraz działaczy samorządowych i społecznych utożsamiających się z chrześcijańskimi zasadami. Wczoraj wykład wygłosił gość honorowy Lech Wałęsa, który opowiadał o swojej drodze politycznej. . Na zakończenie uczestnicy spotkania przyjmą Deklarację Końcową Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego
Deklaracja Tygodnia Społecznego W ostatnim dniu obrad Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego uczestnicy przyjęli deklarację końcową. Uznają w niej naukę społeczną Kościoła za skuteczne narzędzie ewangelizacji, odwołują się do podstawowych zasad życia społecznego: solidarności, pomocniczości i dobra wspólnego a także deklarują wolę brania odpowiedzialności za przyszłość małych ojczyzn a także Polski i jednoczącej się Europy. W deklaracji uczestnicy wyrażają przekonanie, że najpilniejszym zadaniem jest „budowanie wspólnoty opartej na etosie służby w życiu publicznym, na wzajemnym zaufaniu i szacunku, na codziennej praktycznej współpracy.” Za metodę budowania tak rozumianej wspólnoty uznają dialog społeczny i obywatelski. „Postanawiamy tworzyć platformę współpracy dla rozwiązywania konkretnych problemów społecznych. Będziemy zabiegać o integralność kształcenia, solidarny rozwój gospodarczy i godną płacę. Będziemy zapobiegać biedzie i wykluczeniu społecznemu. Będziemy dbać o powszechność i różnorodność mediów promujących wartość personalizmu. Będziemy dbać o rozwój wspólnot lokalnych, regionalnych, wspólnoty narodowej i europejskiej” – czytamy w deklaracji. Uczestnicy zobowiązują się do kontynuowania idei Chrześcijańskich Tygodni Społecznych. „Chcemy, by idea Tygodni na stałe wpisała się w debatę publiczną o Polsce, wyzwaniach Unii Europejskiej i współczesnego świata. Będziemy promować idee Tygodnia wśród naszych środowisk i społeczności lokalnych. Będziemy wspólnie zabierać głos w ważnych sprawach życia społecznego” – deklarują. Organizatorzy zapewniają, że Chrześcijański Tydzień Społeczny odbędzie się za rok. Nie wiedzą jednak jeszcze, czy odpowiedzą na zaproszenie prezydenta Wrocławia Rafała Dudkiewicza, który wyrażając pragnienie aby Tydzień się rozwijał, zapraszał na przyszły rok do wrocławskiej Hali Stulecia.
Ewangelizacja.pl - Przegląd Powszechny Wrocław - Chrześcijański Tydzień Społeczny O wyzwaniach moralnych, społecznych i kulturowych chrześcijaństwa w XXI wieku rozmawiać będą uczestnicy Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego, który potrwa od 11 do 13 kwietnia w siedzibie Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Wśród kilkunastu organizatorów trzydniowej imprezy obok PWT są m.in. Katolickie Biuro Informacji i Inicjatyw Europejskich, Dominikańskie Centrum Duchowości, Kultury i Społeczeństwa w Europie, Caritas Polska i Stowarzyszenie Chrześcijańskich Dzieł Wychowania. Trzydniowe spotkanie rozpoczną w piątek 11 kwietnia przemówienia m.in. metropolity wrocławskiego abp. Mariana Gołębiewskiego, prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, ks. prof. Waldemara Irka, rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu i o. Norberta Frejka SJ, przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego. Jako pierwszy z wykładem „Wyzwania chrześcijan w XXI wieku” wystąpi prezydent Lech Wałęsa. Następnie odbędzie się blok wystąpień pod nazwą „Wspólnotowość drogą rozwoju Polski: solidarne państwo – solidarne społeczeństwo”. Wezmą w nim udział m.in. bp Adam Dyczkowski, minister gospodarki Waldemar Pawlak, poseł i były marszałek Sejmu Maciej Płażyński i o. Ludwik Wiśniewski OP. O godz. 19.30 o europejskim wymiarze wspólnotowości mówić będzie Leo Pauwels, b. przewodniczący Europejskiego Centrum ds. Pracowniczych. Sobotnie wystąpienia poprzedzi 12 kwietnia Msza św. we wrocławskiej katedrze św. Jana Chrzciciela. Blok wystąpień rozpocznie marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który będzie mówić o wyzwaniach polskiej solidarności społecznej. Po nim wystąpi prof. Daniel Navas z Centrum Szkoleniowego Międzynarodowej Organizacji Pracy w Turynie, który opowie o problemie odpowiedzialności społecznej w czasach globalizacji. Wśród prelegentów znajdą się tego dnia m.in. bp ewangelicko-augsburski Ryszard Bogusz, prezes Diakonii Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego RP, siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty „Chleb Życia”, dyrektor Caritas Polska ks. dr Marian Subocz oraz ks. Andrzej Jaroszuk, dyrektor Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia Diecezji Wrocławsko-Szczecińskiej i Wacław Czakon, prezes Fundacji „Szczęśliwe Dzieciństwo”. W godzinach popołudniowych odbywać się będą spotkania grup roboczych na takie tematy jak kultura i media, problemy umowy społecznej, rodzina na rynku pracy, aktywna parafia. Wezmą w nich udział m.in. przedstawiciele organizacji społecznych, pedagodzy, dziennikarze i proboszczowie parafii promujących aktywizację zawodową. Wśród niedzielnych prelegentów, uczestników debaty „Wartość, tożsamość, przyszłość – co będziemy cenić w XXI wieku?” znajdą się m.in. ks. Adam Boniecki, prof. Wiesław Chrzanowski, dominikanin o. Marek Pieńkowski z Domikańskiego Centrum Duchowości i ks. Bogusław Trzeciak, dyrektor Katolickiego Biura Informacji i Inicjatyw Europejskich (OCIPE). Chrześcijański Tydzień Społeczny podejmuje dyskusję nad takimi problemami społecznymi jak rodzina, edukacja i wychowanie, bieda, rozwój lokalny i regionalny, prawa pracownicze, wartości kształtujące życie społeczne i gospodarcze w Polsce. - Wierzymy, iż wspólna refleksja nad tymi zjawiskami pozwoli nam na twórcze proponowanie rozwiązań w ważnych kwestiach społecznych - uważa o. Norbert Frejek SJ, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego. Tegorocznym hasłem Tygodnia Społecznego są słowa „Wspólnotowość drogą rozwoju Polski”. Celem Tygodnia jest spotkanie środowisk chrześcijańsko-społecznych, wypracowywanie i artykułowanie stanowisk w stosunku do palących problemów i zjawisk społecznych, udział w debacie publicznej nad kształtem życia społecznego i gospodarczego Polski. Chrześcijański Tydzień Społeczny jest spotkaniem stowarzyszeń, związków zawodowych, fundacji, ruchów i grup nieformalnych, które działają na rzecz dobra wspólnego, budują sprawiedliwość społeczną w swoich społecznościach lokalnych, czerpią inspirację dla swoich działań z chrześcijańskiej nauki społecznej. Tydzień Społeczny nawiązuje do tradycji podobnych wydarzeń polskiego międzywojnia, niemieckich „Katolikentagów” oraz francuskich Tygodni Społecznych. Chrześcijański Tydzień Społeczny chce odwoływać się do najlepszych tradycji patriotycznych, odpowiedzialności za małe ojczyzny i troski o przyszłość Polski w jednoczącej się Europie, wielkiego doświadczenia „polskiego Sierpnia” i „Solidarności”. W tym roku weźmie w nim udział ponad 300 osób. Szczegóły Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego i zgłoszenia udziału pod nr tel. (081) 534 61 91, fax: (081) 534 61 92, email: chts@tydzienspoleczny.org.pl, www.tydzienspoleczny.org.pl lk / Wrocław–Katolicka Agencja Informacyjna Ewangelizacja.pl - Przegląd Powszechny Wrocław - deklaracja końcowa Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego W ostatnim dniu obrad Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego uczestnicy przyjęli deklarację końcową. Uznają w niej naukę społeczną Kościoła za skuteczne narzędzie ewangelizacji, odwołują się do podstawowych zasad życia społecznego: solidarności, pomocniczości i dobra wspólnego a także deklarują wolę brania odpowiedzialności za przyszłość małych ojczyzn a także Polski i jednoczącej się Europy. W deklaracji uczestnicy wyrażają przekonanie, że najpilniejszym zadaniem jest „budowanie wspólnoty opartej na etosie służby w życiu publicznym, na wzajemnym zaufaniu i szacunku, na codziennej praktycznej współpracy.” Za metodę budowania tak rozumianej wspólnoty uznają dialog społeczny i obywatelski. „Postanawiamy tworzyć platformę współpracy dla rozwiązywania konkretnych problemów społecznych. Będziemy zabiegać o integralność kształcenia, solidarny rozwój gospodarczy i godną płacę. Będziemy zapobiegać biedzie i wykluczeniu społecznemu. Będziemy dbać o powszechność i różnorodność mediów promujących wartość personalizmu. Będziemy dbać o rozwój wspólnot lokalnych, regionalnych, wspólnoty narodowej i europejskiej” – czytamy w deklaracji. Uczestnicy zobowiązują się do kontynuowania idei Chrześcijańskich Tygodni Społecznych. „Chcemy, by idea Tygodni na stałe wpisała się w debatę publiczną o Polsce, wyzwaniach Unii Europejskiej i współczesnego świata. Będziemy promować idee Tygodnia wśród naszych środowisk i społeczności lokalnych. Będziemy wspólnie zabierać głos w ważnych sprawach życia społecznego” – deklarują. Organizatorzy zapewniają, że Chrześcijański Tydzień Społeczny odbędzie się za rok. Nie wiedzą jednak jeszcze, czy odpowiedzą na zaproszenie prezydenta Wrocławia Rafała Dudkiewicza, który wyrażając pragnienie aby Tydzień się rozwijał, zapraszał na przyszły rok do wrocławskiej Hali Stulecia. ks. aj / Wrocław
Wspólnota niekoniecznie solidarna Podobno Polacy są społeczeństwem ceniącym wartości wspólnotowe Co prawda NSZZ „Solidarność” okazał się skutecznym instrumentem obalenia komunistycznego systemu, ale uznano go za „sprzęt jednorazowy”. Już kilka lat po zwycięstwie traktowano jak zagrożenie dla wolnego rynku, modernizacji kraju, transformacji systemu i niezbędnych reform. Za „Solidarność” przepraszała legenda warszawskiego podziemia - Z. Bujak, a do schowania jej sztandarów namawiał symbol polskiego zwycięstwa nad komunizmem - L. Wałęsa. „Solidarność” to dzisiaj synonim „kombatanctwa” oraz nieuzasadnionych roszczeń robotników i pracowników tzw. sfery budżetowej. Jak wiele straciliśmy, pokazuje porównanie: do związków zawodowych należy 80 proc. pracujących Finów, 87 proc. Szwedów, ok. 30 proc. Brytyjczyków, 23 proc. Czechów i tylko 11 proc. Polaków. Czy wrócimy do wartości, o których marzyli sympatycy ruchu społeczno- -narodowego, zorganizowanego w niezależny i samorządny związek zawodowy, który odważnie, inteligentnie, z fantazją i skutecznie zmienił niedemokratyczny system totalnej władzy jednej partii politycznej nad wszystkim w demokratyczne państwo prawa i wolnorynkowej gospodarki? Czy solidarność to wartość przebrzmiała? W 1987 r. na gdańskiej Zaspie Jan Paweł II mówił: „Jeden drugiego brzemiona noście - to zwięzłe zdanie Apostoła jest inspiracją do międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność to znaczy jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy brzemię dźwigane przez człowieka samotnie”. Moim zdaniem, te słowa, chociaż wciąż żywe w naszej pamięci, zostały w praktyce społecznej III RP odrzucone. Wyniki badań socjologów Centrum Myśli JPII/OBOP z jesieni 2007 r. pokazują, że Polacy są społeczeństwem ceniącym wartości wspólnotowe: rodzinę, dzieci, znajomych, przyjaciół i służenie innym. Kariera, sukces czy polityka są uważane za mniej ważne. Jednak Polacy pytani o realizacje wskazań Jana Pawła II odpowiadają: pielęgnujemy wartości rodzinne, troszczymy się o religijne wychowanie dzieci, pomagamy ubogim, cierpiącym i potrzebującym wsparcia, ale pielęgnowania dziedzictwa „Solidarności” zaniechaliśmy. Jest wiele konkretnych sytuacji, w których widać potrzebę wspólnego noszenia „brzemion”, ale brakuje akceptacji dla samej zasady. Wiele wątpliwości budzi podatek progresywny, czy reguły, zgodnie z którymi zamożni członkowie wspólnoty w większym stopniu opłacają świadczenia przeznaczone dla wszystkich, także zbyt biednych, by mogli za nie płacić samodzielnie. I nie myślę tu o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, Caritas, wrzuceniu 5 zł do czapki żebraka, czy przekazaniu 1 proc. podatku dla organizacji pozarządowej, chociaż doceniam znaczenie tych organizacji i takich gestów. Zasadę solidarności „w noszeniu brzemion” chciałabym widzieć w polityce mojego państwa, i to bez konieczności słuchania ustawicznego lamentu liberałów protestujących przeciwko „becikowemu”, KRUS, wspólnej polityce rolnej UE czy związkom zawodowym. Marzy mi się społeczeństwo, w którym młodzi, dobrze zarabiający i najczęściej zdrowi płatnicy wysokich składek dla NFZ są w pełni świadomi, że w ten sposób solidarnie opłacają świadczenia zdrowotne dla starszych, schorowanych emerytów. I są z tego dumni, a nie sfrustrowani i żądający „własnych” ubezpieczeń. Chciałabym, by pomysły finansowania partii politycznych metodą przekazania 1 proc. dochodów na jedną, wybraną partię, były odrzucane z miejsca i bez cienia wątpliwości. Wystarczy przecież chwila refleksji, by odkryć różnicę między zasobnością partii finansowanej 1 proc. dochodów najbogatszych a biedą partii, na którą złoży się 1 proc. dochodów najbiedniejszych płatników. Nie ma wątpliwości, która kampania wyborcza będzie bardziej skuteczna. Chciałabym, by świadomość rosnącej wartości współczynnika Giniego, czyli narastających w polskim społeczeństwie nierówności, czy największego w UE odsetka polskich dzieci żyjących w ubóstwie, prowadziła do rozwiązań zgodnych z zasadą solidarności w noszeniu brzemion, a nie we wspieraniu dostatku nielicznych. Apostoł Paweł pisał do Galatów (6,2): „Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnijcie zakon Chrystusowy”. Wielu moich rodaków woli nosić „jedni drugim” nie brzemiona, a dostatek, karierę, a czasami nawet zwykłe przekręty. Ale takie wspólnoty z zakonem Chrystusowym niewiele mają wspólnego. Socjologowie nazywają je „brudnym kapitałem społecznym”, zwykli ludzie sitwą, układem, mafią lub co najmniej kumoterstwem. Jest niby-wspólnota i niby-solidarność, ale nie o nich mówił Jan Paweł II, i nie z takiej solidarności rodzi się państwo zamożnych i uczciwych obywateli.
Zakończył się Chrześcijański Tydzień Społeczny W ostatnim dniu obrad odbywającego się we Wrocławiu w dniach 11-13 kwietnia, Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego uczestnicy przyjęli deklarację końcową. Uznają w niej naukę społeczną Kościoła za skuteczne narzędzie ewangelizacji, odwołują się do podstawowych zasad życia społecznego: solidarności, pomocniczości i dobra wspólnego a także deklarują wolę brania odpowiedzialności za przyszłość małych ojczyzn a także Polski i jednoczącej się Europy. W deklaracji uczestnicy wyrażają przekonanie, że najpilniejszym zadaniem jest „budowanie wspólnoty opartej na etosie służby w życiu publicznym, na wzajemnym zaufaniu i szacunku, na codziennej praktycznej współpracy.” Za metodę budowania tak rozumianej wspólnoty uznają dialog społeczny i obywatelski. „Postanawiamy tworzyć platformę współpracy dla rozwiązywania konkretnych problemów społecznych. Będziemy zabiegać o integralność kształcenia, solidarny rozwój gospodarczy i godną płacę. Będziemy zapobiegać biedzie i wykluczeniu społecznemu. Będziemy dbać o powszechność i różnorodność mediów promujących wartość personalizmu. Będziemy dbać o rozwój wspólnot lokalnych, regionalnych, wspólnoty narodowej i europejskiej” - czytamy w deklaracji. Uczestnicy zobowiązują się do kontynuowania idei Chrześcijańskich Tygodni Społecznych. „Chcemy, by idea Tygodni na stałe wpisała się w debatę publiczną o Polsce, wyzwaniach Unii Europejskiej i współczesnego świata. Będziemy promować idee Tygodnia wśród naszych środowisk i społeczności lokalnych. Będziemy wspólnie zabierać głos w ważnych sprawach życia społecznego” - deklarują. Organizatorzy zapewniają, że Chrześcijański Tydzień Społeczny odbędzie się za rok. Nie wiedzą jednak jeszcze, czy odpowiedzą na zaproszenie prezydenta Wrocławia Rafała Dudkiewicza, który wyrażając pragnienie aby Tydzień się rozwijał, zapraszał na przyszły rok do wrocławskiej Hali Stulecia.
|
|||
|
|
Chrześcijański Tydzień Społeczny chts@tydzienspoleczny.org.pl
|